sobota, 26 stycznia 2013

OlVita-olej z pestek malin


OlVita - olej kosmetyczny z  pestek malin


Ja od kiedy spróbowałam serum z granatu z BU oduczyłam się używania kremów na noc i wolę formę oleistą. Ten olej nawet pachnie jak ten z BU.  


Będę go używała na noc gdy wykończę swoje serum, które zakupiłam na targach - pisałam o nim w ulubieńcach października KLIK.




Zastosowanie: do każdego rodzaju skóry, nawilża i łagodzi podrażnienia przy cerze wrażliwej, atopowej, uelastycznia i odmładza.



Konsystencja oleista ale szybko się wchłaniająca w dodatku cena rewelacyjna mam nadzieję, że nie będzie zapychał.



Skład: 100% olej z pestek malin- tłoczony an zimno.







Pojemność 30ml

Cena: 12zł


Nie mogę się doczekać kiedy go wypróbuję ;)

Ola.

piątek, 25 stycznia 2013

Pielęgnacyjne Denko

Dziś parę produktów, którym mówię do widzenia.





JOANNA NATURIA-olejek do kąpieli i pod prysznic o zapachu truskawki i  śmietanki. Ma nawilżać i odżywiać jednak ja używałam go jak płynu do kąpieli bo miał rzadką konsystencje i do mycia się raczej nie nadawał. Nie kupię ponownie  bo dla mnie ten produkt jedynie cieszy oko przy zakupie...ma czerwony płyn i taką "smaczną" piankę na górze. Zapach cukierkowej truskawki.
Cena: 5,49zł w promocji, pojemność 200ml
Czy kupię ponownie? NIE


DOVE- odżywczy żel pod prysznic, mleczko migdałowe z hibiskusem. Pachnie pięknie, konsystencja świetna i sam produkt tez przyjemny w użyciu. Ja nie mam ulubionych żeli pod prysznic ponieważ kupuję spontanicznie i kierując się promocją.
Cena: ok 5zł w promocji, pojemność 250ml
Czy kupię ponownie? TAK


AUSSIE- odżywka 3 minutowa do włosów. Odżywka pięknie wygładza włosy, zmiękcza oraz ułatwia ich rozczesywanie. Zapach jest słodki cukierkowy i utrzymuje się długo po umyciu. Produkt bardzo wydajny w konsystencji gęsty. Ja mam gęste i średniej długości włosy a wystarczyła mi dosłownie ilość  orzecha laskowego na całą głowę. Wielki plus za opakowanie ponieważ posiada sylikonowy dozownik, który ułatwia dozowanie produktu. Jesli chodzi o działanie i zapach to jest dużo podobnych masek i odżywek u nas w Polsce na rynku i cena na allegro jest przesadzona.
Cena: ok.25-30 zł/pojemność 236ml
Czy kupię ponownie? Nie za taką cenę


Poniżej dozownik odżywki, który uwielbiam i powinni go stosować w innych tego typu produktach.



GARNIER ESSENTIALS-żel krem oczyszczający. Ładnie zmywa zanieczyszczenia z twarzy ma konsystencję lekkiego kremu jednak żelowa konsystencja jest wyczuwalna i trochę ściąga skórę. Wielki plus za dobre i szybkie oczyszczanie twarzy. Zapach przyjemny i mnie męczący w długim używaniu. Opakowanie takie jak lubię z pompką w dodatku bardzo wydajny.
Cena: ok 10zł w promocji / pojemność 200ml
Czy kupię ponownie? TAK

BIAŁY JELEŃ - mydło w płynie, którym myłam pędzle i ręce. Jest delikatne, przeznaczone dla alergików, zapach ok ale konsystencja tragiczna. Przypomina takie hm "glutki", które mnie zniechęcają do tego produktu. Po pierwsze są wstrętne po drugie utrudnia to np., mycie rąk tym produktem bo spływa on i tym samym marnujemy produkt.
Cena: 3zł w promocji / pojemność 500ml
Czy kupię ponownie? NIE




I to wszystko z serii z denkowani w pielęgnasji.

Ola.

Peel Off Essence szybka recenzja



Wiele dziewczyn czeka na opinię tego wynalazku i ja choć sceptycznie do niego podchodziłam miło się zaskoczyłam.

Wiem, że jest metoda z folią aluminiową jednak ona u mnie się nie sprawdza i dodatkowo mnie bardziej irytuje.

Kupiłam ten produkt by spróbować czy to naprawdę  działa a nie jest czystym zabiegiem marketingowym.

I JESTEM NA TAK!!!!


Gdy malujemy paznokcie na samym początku nie przerażajcie się będą białe nawet ze smugami jednak baza szybko wysycha i staje się bezbarwna jak odżywka.


Lakier nałożył się świetnie na tą bazę dodatkowo był utwardzony SV , który naprawdę robi z lakierów skałę pomimo to dziś ściągałam swój lakier brokatowy jak  giętką gumę bez męki i pozostałości brokatu na płytce paznokcia.

A o to efekt ze ściągania lakieru - ja miałam nałożony GR  Jolly Jewels:





PLUSY:


  • lakier schodzi bardzo szybko i za pociągnięciem 2-3 razy
  • ma delikatny zapach
  • szybko wysycha jako baza
  • łatwo się rozprowadza
  • jest świetną alternatywą dla tych osób , które uwielbiają brokatowe paznokcie i dla tych, którzy przez ciężkie zmywanie zrezygnowali z tego typu lakierów.
Cena: 9zł w Drogerii Natura


Dziewczyny jeśli używacie takich lakierów a nie lubicie męczarni przy zmywaniu POLECAM dla mnie odkrycie paznokciowe ;)


Mam nadzieję, że zaspokoiłam Wasze obawy i jeśli wahacie się nad zakupem produktu to teraz rozwiałam wszystkie wątpliwości.

Ja wiem, że teraz częściej będę decydowała się na brokatowe paznokcie czy też zdobienia bez obaw , że będę z irytowana przy ich zmywaniu.

Ola.

czwartek, 24 stycznia 2013

Nowe Produkty w Mojej kosmetyczce

Dziś małe podsumowanie ostatnich zdobyczy zakupowo-podarunkowych.



Essence - peel off - baza ułatwiająca usuwanie lakieru od paznokcia



  • produkt ma ułatwiać usuwanie lakieru z paznokcia ja kupiłam go z myślą o wszystkich brokatach , które koszmarnie schodzą z moich paznokci podczas zmywania; dużo osób poleca metodę z folią aluminiową jednak u mnie się ona nie sprawdza.
Cena: 9,99 zł w drogerii Natura


Beyonce Heat- mgiełka do ciała z brokatem. 

  • dostałam go i będę używała latem jednak zapach mi się bardzo podoba i zastanawiam się teraz nad kupnem perfum.
Cena : 19zł w promocji w Rossmannie


Nivea- pearl&beauty- antiperspirant

  • posiada wyciąg z pereł i pięknie pachnie; miałam kiedyś ten produkt i byłam bardzo zadowolona mam nadzieję , że się nie popsuł ;)
Cena: 9zł


Golden Rose


  • seria  Rich Color nr 27 kolor pięknego soczystego fioletu - cena:7zł
  • seria Jolly Jewels nr 103 kolor złoty- cena 10zł
  • Gel Look top coat - efekt żelowych paznokci- nie znam ceny ponieważ dostałam go gratis.





Miłego Dnia
Ola.

środa, 23 stycznia 2013

Rouge Dior Nude Nr 263 Swan

Cześć Dziewczyny !!! 

Chciałabym Wam przedstawić moją nową koleżankę pomadkową. Dostałam ją w spóźnionym prezencie świątecznym.


Odcień nr 263 Swan , który posiadam jest delikatnym naturalnym różem...na ustach nadaje fajny naturalny różowy odcień nude w dodatku pięknie nawilża usta.

Opis produktu z opakowania:
" Zmysłowa pomadka do ust o właściwościach pielęgnacyjnego balsamu. Bogaty w składniki pielęgnacyjne kremowy balsam dający efekt lekkiego połysku. Natychmiast rozświetla usta dając efekt podobny do tego, jaki osiągasz po nałożeniu różu na policzki. Usta stają się doskonałe a twarz i cera rozświetlone. Dzień po dniu usta stają się piękniejsze, nawilżone oraz jędrniejsze- wzmocnione nowym pięknem" -Opis bajeczny..jednak ciężko uwierzyć w to , że po użyciu tej pomadki nasza cała cera zostaje rozświetlona bo wtedy po co nam podkład...ale pięknie opisany produkt.


Moje odczucia:

     + pięknie nawilża usta (posiada wyciąg z migdałów)
     + ma przyjemny zapach , który kojarzy mi się z pomadkami z dzieciństwa gdy kradłam je mamie
     + kolor transparentny 
     + opakowanie z granatowego plastiku jednak bardzo elegancko i solidnie wykonane
     + gama kolorystyczna, w której możemy wybrać coś dla siebie

     - minusem jest cena - 145zł
     - kiepska trwałość






Podarunek bardzo fajny i cieszy usta i oko jednak sama nie zapłaciłabym ceny regularnej za ten produkt.


Moimi typami, które odpowiadać będą tej pomadce to:
Sephora G01- ok 60zł
Celia 601 ok 10zł
Ola.

wtorek, 22 stycznia 2013

Recenzja Sephora Touche Lumiere Lissante

Bardzo dużo pytań dostaje na temat korektorów rozświetlających pod oczy  Sephora  Touche Lumiere Lissante. Kupiłam go po raz pierwszy w promocji "stare na nowe" i pod wpływem impulsu nawet nie wiedziałam o tym , że ten produkt istnieje. Szukałam po prostu czegoś bo skończył mi się YSL Touche Eclat- którego nie odkupię ponieważ cena powala.

Ja uwielbiam mieć rozświetlone oczy dlatego tego typu korektory uwielbiam. Sephora  Touche Lumiere miałam w odcieniu 02 a teraz posiadam 03. 
Kolory korektora nie są ułożone według rosnącej numeracji- jak zwykle to bywa. O ile pamiętam 01 to praktycznie biały odcień, 02 jasny beż ale bardzo pięknie rozświetlający, 03 to odcień różu czyli odbijający cienie ( reszty kolor niestety nie pamiętam).



Ja uwielbiam te korektory za ich :
  • trwałość
  • jakość
  • wydajność
  • rozświetlenie
  • za cenę (kupuję je zawsze w promocji)
  • opakowanie
  • gamę kolorystyczną
Korektor u mnie maskuje cienie dodatkowo nie wysusza skóry i łatwo się aplikuje.



wiem , że na fotce wygląda na efekt pandy jednak mój aparat tak wybielił kolor- bardziej chodziło mi o jakość zakrycia cieni ;)

Chciałabym jednak wspomnieć Wam, że jeśli zdecydujecie się na jego kupno musicie mieć na uwadze , że odcień 03, który jest różowawy- u mnie bynajmniej sprawdza się jako maskująca baza pod korektor z lekkim kryciem odbijająca cienie. Ja na co dzień po prostu nakładam na niego podkład i tym samym mam naturalny efekt jednak dla osób z dużymi problemami radziłabym zakupić odcień 02- ja do niego wrócę;)



02 jest to resztka dlatego słabo widać kolor, zaś 03 jest bardziej różowy niż na zdjęciu.



Regularna cena produktu to 59 zł - ja jednak jak już wyżej wspomniałam kupuję go w promocjach , które często Sephora robi.

Dla mnie jest to lepszy produkt od YSL Touche Eclat ponieważ za niższą cenę mogę mieć produkt , który daję mi lepszy efekt i tą samą trwałość- a jak wiadomo każdy szuka bardziej ekonomicznych zamienników.


Podsumowując postanowiłam Wam zrobić tabelę porównawczą : Sephora & YSL :


Zadania
Sephora  Touche Lumiere Lissante
59zł
YSL Touche Eclat
145zł
Krycie
+ 

Rozświetlenie
+
+ 
Trwałość
+ 
+  
Cena
+  

Wydajność
+ 

Opakowanie
Nie widać kiedy kończy się produkt
Oprócz pięknego solidengo złotego opakowania nie widać kiedy kończy się produkt.
Rozprowadzanie
+
+
Gama Kolorystyczna
+ 
02 odpowiada odcieniowi 2 YSL
+
2 odpowiada kolorowi z Sephory 2




Ja nigdy sama nie powrócę do YSL bo wolę zainwestować w Sephorę. Pamiętajcie , że to moja subiektywna ocena i być może Wasze zdanie jest inne. Ja jednak przekonałam się po raz kolejny, że nie wszystko co drogie to lepsze od tańszych ;)

Zachęciłam Was? Używałyście tego korektora?
Piszcie!! jestem ciekawa Waszej opinii.

Ola.

poniedziałek, 21 stycznia 2013

Rossmann'owskie -40% ;)

Pewnie już większość Was wie, że w Rossmannie wielkie -40% na podkłady. Bardzo chciałam przetestować Healthy Mix od Bourjois ponieważ wszystkie nie mogłam się zdecydować nigdy do końca na niego. Cena regularna trochę mnie odstraszała ponieważ mam co do niego wątpliwości. Część dziewczyn go chwali część mówi , że nic specjalnego a inne po prostu go nienawidzą.
Jednak podczas promocji postanowiłam go kupić i ciekawe czy nie pożałuję.



Cena podkładu w promocji to 35,99 zł

Kupiłam go w odcieniu 53 light beige.


Po powrocie do domu okazało się , że czeka mnie niespodzianka ponieważ mam kupiła mi dwa podkłady w Rossmannie chcąc zrobić mi niespodziankę i w domu czekał na mnie:

  • Max Factor Lasting Performance w odcieniu 105 soft beige, którego jestem bardzo ciekawa ponieważ dużo czytałam o nim , że w połączeniu z Revlon Color Stay jest niezniszczalny.
  • L'oreal  Lumi Magique w odcieniu  N3 Pure Linen


Cen nie znam bo niestety paragon mama wyrzuciła. Jednak podkładów starczy mi na cały rok tym bardziej , że mam do wykończenia jeszcze ten MF z poprzedniej promocji i Revlon ;)


Używałyście lub kupiłyście, któryś z tych produktów?
Ola.